Słońce

Witajcie Drodzy Ziemianie!

Znajdujecie się właśnie w samym centrum Układu Słonecznego, tuż przy macierzystej gwieździe, jaką jest Słońce. Spójrz jaka jest ogromna! A tak naprawdę, w skali kosmicznej jest tylko żółtym karłem. Na tej wystawie ma ono średnicę 4,5m a w rzeczywistości aż 1 390 000 km! Pytanie – jaki kolor ma Słońce? Każdy z nas odpowie bez wątpienia – żółty. I tu niespodzianka! Słońce świeci światłem białym, jednak po przejściu promieni przez atmosferę ziemską widzimy je jako żółte, a nawet czerwone. Pewnie zastanawiacie się co to za łuk wystający z w górnej części Słońca – nie, to nie jest filiżanka ani błąd produkcji. To model protuberancji słonecznej. Cóż to takiego? W jądrze Słońca znajduje się dużo żelaza, które szybko wiruje, zachowuje się więc jak potężny elektromagnes. Zaś jego powierzchnia to gorąca plazma, czyli gaz podatny na pole magnetyczne. W efekcie zmian tego pola magnetycznego powstają widoczne łuki z gorącej plazmy, zwane właśnie protuberancjami.

Temperatura na powierzchni Słońca wynosi około 2 mln stopni Celsjusza, dla porównania jajko ścina się na patelni w temperaturze 63 stopni Celsjusza, zaś stal topi się przy nieco ponad 1,5 tys. stopni Celsjusza. Dlatego właśnie nie jest możliwe wysłanie misji kosmicznej bezpośrednio na Słońce. Sztuczny satelita, który będzie orbitował najbliżej Słońca, to sonda Parker Solar Probe, która w 2024 roku będzie dokonywać pomiarów w odległości ok. 6 mln km od powierzchni Słońca! Później sonda ulegnie rozpadowi.

Zrób 25 dużych kroków w linii prostej od modelu naszego Słońca.

W prezentowanej skali jest to dystans, na jaki zbliży się do Słońca sonda i będzie nadal dokonywać pomiarów. Dla porównania aby postawić Merkurego w tej skali, musielibyśmy przespacerować się blisko 200 kroków dalej!

Dla Ziemi byłoby to ponad 500 kroków od tego miejsca w naszym modelu i wówczas odmierzylibyśmy jedną jednostkę astronomiczną, czyli odległość ok. 150 mln km w rzeczywistości.

Gdy obejdziemy wokół model naszego Słońca zobaczymy również charakterystyczne wejście zamknięte zamkiem błyskawicznym. Niestety, z powodu pandemii COVID-19 nie możemy aktualnie zwiedzić jego wnętrza, ale gdyby tak było, to wchodząc do środka doświadczylibyśmy bardzo intensywnego strumienia światła, przed którym chroniłyby nas gogle spawalnicze, aby zaprezentować jak potężną energię emituje nasza Gwiazda Dzienna.

Odlicz teraz do 10. W tym czasie każdy metr kwadratowy naszej planety przyjął od Słońca energię 13 000 watów. Jeśli przeliczymy to na godzinę otrzymamy 4 680 kWh. A to przecież tylko jeden metr kwadratowy! Dla porównania przeciętny czajnik elektryczny, gdyby pracował ciągle przez godzinę, pochłonie 2 kWh. W ciągu sekundy całe nasze Słońce wypromieniowuje ilość energii równą eksplozji 10 miliardów bomb termojądrowych gdzie każda ma energię 10 megaton trotylu!

Zanim odejdziesz dalej w „przestrzeń kosmiczną”, zwróć uwagę na niejednorodną barwę naszego Słońca. W rzeczywistości gwiazda ta (jak każda inna) jest niezwykle dynamiczna ze względu na ciągły obieg plazmy. Zmiana jej temperatury powoduje naprzemienne ruchy w głąb i na powierzchnię Słońca co daje się widzieć na modelu oraz na Słońcu za pomocą specjalnych teleskopów jako plamy słoneczne. Wystające na bokach modelu postrzępione sznurki i paski, to ponownie model małych protuberancji powstających jako tzw. wyrzuty koronalne podczas silnego rozbłysku słonecznego. W tej skali Słońca, są mniej więcej rozmiaru naszej planety Ziemia.

Zapraszam Cię teraz w podbój naszego Układu Słonecznego! Poszukaj kolejnych modeli w okolicy lub zerknij na poniższą mapkę wystawy.